Kliknij tutaj --> 🌜 promy z polski do estonii
Obchody nocy świętojańskiej Midsommar, połączone z ustawianiem tradycyjnych kolorowych słupów. Rezerwuj promy na Wyspy Alandzkie. Sprawdź rozkład połączeń promowych na Wyspy Alandzkie z Finlandii, Szwecji lub Estonii. Porównaj ceny promów na Alandy.
Porownaj promy z Estonia do Wyspy Alandzkie. 1 ferry routes łączą Estonia i Wyspy Alandzkie oferując w sumie 10 przepraw w tygodniu. Tallink Silja oferuje 1 routes, Tallinn do Mariehamn ktora operuje 3 razy dziennie. Viking Line oferuje 1 routes, Tallinn do Mariehamn ktora operuje 7 razy dziennie. Czas i częstotliwość przeprawy promowej
Połączenia promowe do Estonii Połączenie promowe Towarzystwo promowe Lübeck-Travemünde (D) - Tallinn (EST) Viking Line combi routes Helsinki (FIN) - … Połączenia promowe do Estonii | Przewozy promowe samochodów ciężarowych - TSF Ferries
Kup bilety na promy do Estonii, Łotwy, Finlandii, na Alandy i Szwecji z Tallink - Helsinki, Tallin, Turku, Sztokholm, Mariehamn Na AFerry.pl kupisz nie tylko bilety, ale również porównasz ceny oraz sprawdzisz czas połączeń promowych.
Tallink Silja obsługuje przeprawy promowe na Morzu Bałtyckim, w tym do Finlandii, Estonii, Szwecji i na Wyspy Alandzkie. Nowocześnie wyposażone kabiny mają wszystko, co potrzebne do przeżycia wspaniałych wakacji na morzu. Galerie handlowe, spa, kasyno i szeroki wybór restauracji.
Site De Rencontre Gratuit Dans Le 08. Opinie na temat Prom Tallinn - Helsinki "Tallin-Helsinki" Polecam. 'Viking Xprs' travelled on Viking Xprs Przeczytaj Więcej Zwiń "Zwiedzanie Helsinek w jeden dzien" Wybralisny sie z Talina zwiedzic Helsinki w jeden dzien. Wyplyniecie z Talina o powrot z Helsinek o Wieczorny rejs byl rewelacyjny. Piekne widoki z górnych pokładow. Na promie mnostwo atrakcji: sklepy, restauracje, koncert na zywo, dyskotekaz didzejem... I bardzo dobra cena :) Zdecydowanie polecam. 'Viking Xprs' travelled on Viking Xprs Przeczytaj Więcej Zwiń "Podróż promem." Polecam. 'Viking Xprs' travelled on Viking Xprs Przeczytaj Więcej Zwiń "Opinia" Wszystko pozytywne 'Gabriella' travelled on Gabriella Przeczytaj Więcej Zwiń
Ostrzeżenia dot. COVID-19 Bezpieczeństwo Zagrożenie przestępczością utrzymuje się na średnim poziomie, wzrasta w okresie czerwiec – wrzesień oraz na przełomie roku. W tych miesiącach zwiększa się bowiem ruch turystyczny. Najczęstsze wykroczenia i przestępstwa to kradzieże pieniędzy i dokumentów oraz pobicia. Szczególnie narażone są na nie osoby poruszające się samotnie po mieście oraz nietrzeźwe. W ostatnim okresie wzrosło również zagrożenie związane z handlem narkotykami oraz ich zażywaniem. Miejsca najbardziej dotknięte tego rodzaju zagrożeniami to Stare Miasto w Tallinie, bogate w restauracje, bary i puby otwarte praktycznie całą noc, oraz dzielnica stolicy – Kopli. Nie ma zagrożenia terrorystycznego. Władze od dłuższego czasu określają jego stopień jako niski. Wjazd Obywatele polscy korzystają z prawa do swobodnego przepływu osób w ramach Unii Europejskiej/Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Do Republiki Estońskiej wjeżdżasz na podstawie paszportu (bez wizy) lub dowodu osobistego, niezależnie od celu. Przed wyjazdem upewnij się, czy dokument jest we właściwym stanie technicznym i pozwala na potwierdzenie tożsamości. Dokument (paszport lub dowód osobisty) obowiązkowo muszą mieć przy sobie dzieci, które podróżują z rodzicami lub opiekunami. Do Estonii nie mogą wjeżdżać osoby, które w przeszłości naruszyły przepisy krajowe i otrzymały od władz estońskich zakaz wjazdu i pobytu. Jeśli masz wątpliwości w tej sprawie, możesz wystąpić do Ambasady Republiki Estońskiej w Warszawie z prośbą o udzielenie informacji. Jeśli przebywasz w Estonii do 90 dni, nie musisz się meldować. Ubezpieczenie Jeśli wjeżdżasz do Estonii samochodem, musisz mieć ważne ubezpieczenie komunikacyjne OC. Zalecamy jednak wykupienie pełnej polisy ubezpieczeniowej, obejmującej również ubezpieczenie AC i NW. Taka polisa pomoże, jeśli będziesz musiał naprawić lub holować samochód albo jeżeli dojdzie do wypadku. Zdrowie Jeśli podróżujesz w okresie letnim, zalecamy szczepienie przeciwko odkleszczowemu zapaleniu opon mózgowych. Estonia należy do krajów o podwyższonym ryzyku ukąszenia przez kleszcze. Jeśli ubezpieczasz się w polskim NFZ, w Estonii masz prawo korzystać w nagłych przypadkach z publicznej opieki medycznej w ramach ubezpieczenia. Uwaga: dzięki Europejskiej Karcie Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) możesz korzystać z opieki medycznej w Estonii tylko w przypadkach nagłych. Na jej podstawie otrzymasz jedynie podstawowe usługi medyczne. W związku z tym, zalecamy wykupienie dodatkowych ubezpieczeń prywatnych. W razie konieczności pokryją one koszty leczenia w szerszym zakresie oraz w prywatnych szpitalach i klinikach, a także koszty ewentualnego transportu medycznego. Najlepiej wykupić indywidualny pakiet ubezpieczeniowy, szczególnie od następstw nieszczęśliwych wypadków i kosztów leczenia (poza EKUZ). Jeśli potrzebujesz pomocy medycznej, musisz za nią częściowo zapłacić. Również koszty lekarstw pokrywa pacjent. Informacje dla kierowców W Estonii możesz używać polskiego prawa jazdy. O estońskie prawo jazdy możesz wystąpić, jeśli: mieszkałeś w Estonii przez co najmniej 185 dni w ciągu danego roku kalendarzowego, studiowałeś w Estonii przez co najmniej sześć miesięcy. Twoje polskie prawo jazdy nie może być zawieszone ani unieważnione. Jeśli wjeżdżasz do Estonii cudzym pojazdem, musisz mieć potwierdzone pełnomocnictwo właściciela pojazdu (najlepiej w języku angielskim). Zasada ta dotyczy również pojazdów, które należą do firmy transportowej lub są wynajęte na podstawie umowy z firmą leasingową. Z polskimi numerami rejestracyjnymi możesz jeździć w Estonii maksymalnie przez rok. Później musisz zarejestrować pojazd w Estonii. Rozmawiać przez telefon komórkowy w czasie jazdy możesz tylko, jeżeli samochód jest wyposażony w specjalne urządzenie nagłaśniające. Kierowca i wszyscy pasażerowie muszą podróżować z zapiętymi pasami bezpieczeństwa. Dzieci do lat trzech muszą jeździć w specjalnych fotelikach. Jeśli fotelik jest na przednim siedzeniu, musi być zamocowany tyłem do kierunku jazdy. Dzieci do lat 12 mogą podróżować na tylnym i przednim siedzeniu pasażera tylko w odpowiednich fotelikach bezpieczeństwa. Za przekroczenie dozwolonej prędkości grozi wysoki mandat, zatrzymanie prawa jazdy lub zatrzymanie kierowcy do dyspozycji sądu. Estonia przyłącza się ponadto do unijnego systemu wymiany informacji o wykroczeniach drogowych zarejestrowanych przez kamery. Jeśli więc naruszysz przepisy, zapłacisz mandat, nawet jeśli w Estonii przebywasz jedynie tymczasowo. Służby szczególnie surowo karzą jazdę po spożyciu alkoholu lub pod wpływem środków odurzających. W Estonii obowiązuje całkowity zakaz prowadzenia pojazdów po spożyciu alkoholu. Dopuszczalny limit to 0,0 promila alkoholu we krwi oraz w wydychanym powietrzu. Przez całą dobę o każdej porze roku musisz jeździć z włączonymi światłami mijania. Od 1 maja do 30 września musisz używać opon letnich, a od 1 grudnia do 1 marca - zimowych. W Estonii nadal wolno jeździć w ogumieniu z kolcami metalowymi. W okresach przejściowych od 1 października do 30 listopada oraz od 1 marca do 30 kwietnia możesz jeździć samochodem zarówno na letnich, jak i na zimowych oponach. Po zmroku piesi w słabo oświetlonym terenie muszą poruszać się ze światełkami odblaskowymi. Jeśli planujesz przekroczyć granicę estońsko-rosyjską, zarejestruj się w elektronicznym systemie przekraczania granic. Rezerwacji nie można dokonywać wcześniej niż 90 dni przed planowanym terminem przekroczenia granicy. Możesz to zrobić za pomocą strony internetowej, telefonicznie, SMS-em lub bezpośrednio na przejściu granicznym przez samoobsługowe stanowisko rezerwacyjne. Wszelkie szczegółowe informacje znajdują się na stronie: Estonia wprowadziła opłaty drogowe dla pojazdów o masie powyżej 3,5 tony. Wysokość opłaty zależy od: masy całkowitej, liczby osi pojazdu i przyczepy, standardów emisyjnych oraz czasu przebywania na terenie kraju. Za opłatę odpowiada właściciel pojazdu. Jeśli pojazdem porusza się inny użytkownik zarejestrowany w rejestrze drogowym Estonii, wtedy obowiązek ten należy do niego. Za brak opłaty grożą grzywny. Służby nakładają je zarówno na właściciela, jak i kierowcę. Urzędnicy mogą też zatrzymać pojazd do momentu, w którym przejazd zostanie opłacony. Przejazd opłacasz elektronicznie, zaświadczenie papierowe nie jest potrzebne. Opłata obowiązuje przez dany czas – przebyte kilometry nie mają znaczenia. Rejestracji i opłat możesz dokonać: na stronie internetowej przelewem bankowym lub kartą, w Biurze Obsługi Klienta Departamentu ds. Utrzymania Dróg na przejściach granicznych (Narva, Luhamaa, Koidula) – płatne gotówką lub kartą, w urzędzie skarbowym i celnym, na stacjach benzynowych VIRŠI-A oraz w centrach serwisowych COLLADE. Dodatkowe informacje znajdziesz na stronie: (wersja w języku angielskim i rosyjskim). Cło Wewnątrz Unii Europejskiej nie ma granic celnych. Towarów przeznaczonych do użytku osobistego (nie na handel) możesz wwieźć tyle, ile przewiduje prawo unijne. Aktualne informacje o nowych limitach obowiązujących przy wjeździe do Estonii znajdują się na stronie estońskiej izby celnej. Aby przewozić wyroby alkoholowe lub tytoniowe, musisz mieć skończone 18 lat. Nie możesz ubiegać się o zwrot podatku VAT od towarów zakupionych w Estonii, podobnie jak obywatele innych krajów UE. Możesz przywieźć do Estonii zwierzę domowe, jeśli ma ono chip lub tatuaż, paszport i poświadczenie szczepienia przeciwko wściekliźnie. Aktualny rejestr i adresy polskich lekarzy weterynarii, którzy wystawiają paszporty, znajduje się na stronie internetowej Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej. Możesz przywozić przez granicę estońską broń w celach sportowych lub łowieckich. Musisz mieć Europejską Kartę Broni Palnej, którą wydało państwo członkowskie UE. Potrzebujesz również dokumentu, który uwiarygodni cel podróży z bronią lub zaświadczenie wydane przez właściwego konsula. Przepisy prawne Za przestępstwa narkotykowe grożą surowe kary. Przydatne informacje Kontakt z policją (z telefonu stacjonarnego lub komórkowego) – 110. Zintegrowany numer alarmowy – 112. Waluty obce (w tym PLN) możesz wymieniać w banku lub kantorze. Powszechnie stosowane są karty kredytowe i bankomatowe. W Estonii działa dobrze rozbudowana sieć ogólnie dostępnych punktów internetowych. W wielu z nich oraz w centrach handlowych możesz korzystać z bezprzewodowej łączności internetowej typu Wi-Fi. Różnica czasu w porównaniu z czasem polskim wynosi +1 godzina.
konto usunięte Temat: Estońskie promy- głównie z linii Tallin- Helsinki. Estonia posiada bardzo liczne połączenia promowe z Finlandią. Między stolicą Estonii- Tallinem, a stolicą Finlandii- Helsinkami jest ok. 80 km przez Zatokę Fińską (Helsinki leżą nieco na wschód od Tallina). Jak wskazują statystyki, Estonia w ciągu roku odwiedzana jest przez tylu Finów, że gdyby przyjechali jednego dnia to byłoby ich cztery razy więcej niż Estończyków. Estonia jest najbliższym kulturowo krajem dla Finlandii, etnicznie i językowo Finowie i Estończycy to najbliżsi krewni, historia krajów także jest bardzo podobna, obydwa kraje są w Unii Europejskiej, ale Estonia (kraj należący niegdyś do ZSRR) jest w wyniku tej okupacji sowieckiej, mniej zamożny niż Finlandia, więc też i ceny są niższe niż w Finlandii, przyciąga to więc wielu Finów. Przed wojną Estonia była krajem bogatszym niż Finlandia, dziś jest bogatsza od Polski, ale biedniejsza niż Finlandia (w PKB/osobę). Estońskie promy linii TALLINK (KLIKNIJ ABY POWIĘKSZYĆ): SPA wewnątrz promu: OPRÓCZ NICH TALLINNK POSIADA WIELE INNYCH PROMÓW Hotel przewoźnika w Tallinie: Terminal w Tallinnie: Tomasz Kowalski edytował(a) ten post dnia o godzinie 23:14 Temat: Estońskie promy- głównie z linii Tallin- Helsinki. Finowie głównie "pływają" do Talina ze względu na ceny alkoholu na promie, właściwie większość z nich z nie schodzi na ląd (bo nie jest w stanie), w Helsinkach pracownicy portu "pomgają wysiadać" z Finom na stacji docelowej. Cześć/Terve, Iwona konto usunięte Temat: Estońskie promy- głównie z linii Tallin- Helsinki. Bardzo wielu Finów spędza czas w Tallińskich pubach, przecież nawet powstał Heliport w Tallinie dla Finów, port helikopterów. Kupują duże ilości alkoholu w Estonii. Osobiście uważam Tallinn za ładniejsze, nowocześniejsze i ciekawsze miasto niż Helsinki. Właściwie Tallin wygląda na zamożniejsze miasto niż Helsinki. Stara zabudowa Tallina ma klimat niemiecki i skandynawski, natomiast klimat zabudowy Helsinek jest rosyjski, bo to car Rosji przeniósł stolicę Finlandii do Helsinek i budynki były wzorowane na rosyjskich miastach. Pomnik cara w Helsinkach- w samym centrum, to jeszcze nic... W jednym z głównych miejsc Helsinek jest pomnik przedstawiający.... rosyjskie godło. Pomyślcie o czymś takim w centrum Warszawy:)Tomasz Kowalski edytował(a) ten post dnia o godzinie 14:04 konto usunięte Temat: Estońskie promy- głównie z linii Tallin- Helsinki. Jest też tablica pamiątkowa opisująca ucieczkę ORP Orzeł z portu w Tallinie Oprócz Tallinka pływają także Viking Line, Silja Line (należy do Tallinka) oraz Eckero Line. Helikoptery już nie latają - firma zbankrutowała po katastrofie helikoptera w 2005 roku (wpadł do morza, nikt nie ocalał)Marcin C. edytował(a) ten post dnia o godzinie 00:52 konto usunięte Temat: Estońskie promy- głównie z linii Tallin- Helsinki. .Tomasz Kowalski edytował(a) ten post dnia o godzinie 10:03 konto usunięte Temat: Estońskie promy- głównie z linii Tallin- Helsinki. Marcin C.: Jest też tablica pamiątkowa opisująca ucieczkę ORP Orzeł z portu w Tallinie Oprócz Tallinka pływają także Viking Line, Silja Line (należy do Tallinka) oraz Eckero Line. Helikoptery już nie latają - firma zbankrutowała po katastrofie helikoptera w 2005 roku (wpadł do morza, nikt nie ocalał) Tak, w Tallinie w Estonii jest tablica pamiątkowa o ucieczce ORP Orzeł w języku estońskim i polskim. Natomiast w Helsinkach w Finlandii jest pomnik cara Rosji w środku miasta i pomnik przedstawiający rosyjskie godło, też w centrum. Pomnik cara Rosji jest widoczny na awatarze tej grupy, przedstawia centrum Helsinek. W Finlandii jest inne podejście do panowania rosyjskiego niż w Polsce. Finlandia nigdy nie istniała wcześniej i Finowie byli od lat gnębieni przez Szwedów panujących tam, a gdy Finlandię przejęłą Rosja to Finom się poprawiło, np. wprowadzono język urzędowy fiński w Finlandii, po szwedzkim i rosyjskim. Polacy czuli się, że byli pod zaborami i robili powstania przeciw Rosji, natomiast Finowie byli wierni Rosji i walczyli za Cara, także przeciw Polakom- tłumili polskie powstania przeciw Rosji, walcząc w rosyjskiej armii. Pomnik przedstawiający rosyjskie godło w Heslinkach, w Finlandii: i pomnik cara Rosji też w Helsinkach: Najważniejsza ulica Helsinek nazwana jest też od imienia Cara Rosji- Aleksanterinkatu. Chodź ma to zupełnie inny (negatywny, przynajmniej wśród wielu Finów) wydźwięk, niż pomnik cara (który uważany jest w Finlandii za pozytywną postać), to jednak w Finlandii są też dwa pomniki Lenina, jednen w Turku, a drugi w Kotka (w Finlandii). Co ciekawe, mimo, że Estonia była w ZSRR, to nie ma już w niej żadnego pomnika Lenina, wszystkie zostały zlikwidowane, najpóźniej w Kowalski edytował(a) ten post dnia o godzinie 23:45 Temat: Estońskie promy- głównie z linii Tallin- Helsinki. Zdjecia z informacja o spa wewnatrz promu sa calkowicie bledne (nie wiem skad dedukcja ze sa to z wewnatrz promu). W rezczywistosci zdjecia sa z Tallink Spa and Conference Hotel. konto usunięte Temat: Estońskie promy- głównie z linii Tallin- Helsinki. Poszperanie nie zmieni faktu, ze zdjecia zaprezentowane i podpisane jako"Spa wewnatrz promu" nie sa z promu, tylko z hotelu
Promy Estonia - Finlandia Promy do Finlandii z Tallinna (Estonia). Rezerwacja biletu promowego do Finlandii, kup bilet promowy w niższej cenie składając rezerwację z wyprzedzeniem. Połączenia promowe na trasie z Tallina (Estonia) do Helsinek (Finlandia). Bilety promowe na samochody osobowe oraz ciężarowe dostępne w naszym systemie rezerwacji On-Line lub w rezerwacji telefonicznej.
M/S Estonia na archiwalnym zdjęciu. Fot. PAP/EPA Ludzie ocaleni z katastrofy później popełniali samobójstwa - mówi w wywiadzie dla PAP Janusz Grabowski, który miał płynąć promem "Estonia". Zatonięcie promu u wybrzeży Finlandii 28 września 1994 roku była największą katastrofą na Bałtyku w czasie pokoju. PAP: Mija 20. rocznica zatonięcia promu "Estonia", który płynął z Tallina do Sztokholmu. Gdy w nocy z 27 na 28 września 1994 roku wydarzyła się tragedia, w której zginęły 852 osoby, a przeżyło jedynie 137, Pan był... Janusz Grabowski: Byłem dyrektorem odpowiedzialnym za catering w Estline. To estońsko-szwedzki przewoźnik, do którego należał prom "Estonia". Miałem nawet bilet na ten tragiczny rejs. Na statku mieliśmy opracować budżet na kolejny rok. PAP: Nie popłynął Pan jednak. Janusz Grabowski: W ostatniej chwili coś zawróciło mnie w rękawie (wejściowym na prom - PAP). Całkowicie nieracjonalna decyzja, która uratowała mi życie. Może to nie był jeszcze na mnie czas? Powiedziałem kolegom, że muszę zagrać ważny mecz w piłkę, w rzeczywistości to był tylko trening. Wielu moich współpracowników zginęło. Janusz Grabowski: Chyba najstraszniejsze jest to, że ci, którzy uratowali się z katastrofy, potem popełniali samobójstwa. Przytrafiały się im dziwne wypadki samochodowe. Często nie wytrzymywali presji ze strony mediów. Jedna z kobiet, która pracowała w kuchni na statku, powiedziała mi wprost, że gdyby wiedziała, co spotka ją później, nie starałaby się uratować. PAP: Kiedy dowiedział się Pan o katastrofie? Janusz Grabowski: W nocy zadzwonił mój szef i powiedział: "Słuchaj, Janusz, +Estonia+ tonie". Myślałem, że to ponury żart. Wsiadłem w samochód, pojechałem na terminal, byłem tam pierwszy. Zadzwoniłem do kapitana statku, który przepływał w pobliżu, aby potwierdzić, czy to prawda. To było coś tak nieprawdopodobnego, że nie docierało do nas. A potem wszyscy zaczęli się zjeżdżać, gdzieś nad ranem pojawiły się służby i wojsko. Przebywaliśmy na terminalu 48 godzin, nikt nie chciał wracać do domu. To było jedyne miejsce, gdzie ludzie czuli się bezpiecznie. PAP: Wtedy nie było jeszcze wiadomo, że nie przeżyły aż 852 osoby? Janusz Grabowski: Czekaliśmy na nazwiska uratowanych. Był chaos, nie zgadzały się nazwiska pasażerów. Na jednej fińskiej liście ocalałych pojawiło się nazwisko żony mojego przyjaciela Piotra Barasińskiego, Carity a potem okazało się, że to nie ona, choć ostatecznie i tak zginęła. Zresztą rozmawiałem z kolegami, którzy pracowali z nią na promie i przeżyli. Oni widzieli dokładnie, jak spadała pociągnięta przez kogoś. Kiedy prom się przechylił, to nagle zmieniła się geometria, schody stały się trudnym przejściem, trzeba się było po nich wspinać. W takich sytuacjach ludzie nie mają żadnych skrupułów. Zabierali sobie kamizelki ratunkowe. Tam działo się wszystko! PAP: Zdarzały się też bohaterskie zachowania? Janusz Grabowski: Jedną z kelnerek pracujących w barze przezywaliśmy Bimbo, bo była podobna do Marilyn Monroe. Pasażerowie się w niej kochali, dostawała najlepsze napiwki. Nikt nie przypuszczał, że w tej kobiecie mogą być głębsze wartości. Okazało się, że uratowała wielu ludzi, którzy byli na tratwach ratunkowych. Ze złamaną stopą pilnowała, aby nie zamarzli, aby nie zasnęli. Na tonącej "Estonii" działy się filmowe sceny. Jeden z członków załogi uratował się, otwierając okno w momencie, gdy statek już poważnie się przechylił, dzięki czemu mógł wyjść po burcie. Inna osoba opuściła tonący statek po drabinie, jaka była przy kominie. PAP: Ludzie, którzy przeżyli katastrofę "Estonii", mogą mówić o wielkim szczęściu. Statek zatonął w nocy, był sztorm, i do tego zimny Bałtyk. Janusz Grabowski: Chyba najstraszniejsze jest to, że ci, którzy uratowali się z katastrofy, potem popełniali samobójstwa. Przytrafiały się im dziwne wypadki samochodowe. Często nie wytrzymywali presji ze strony mediów. Jedna z kobiet, która pracowała w kuchni na statku, powiedziała mi wprost, że gdyby wiedziała, co spotka ją później, nie starałaby się uratować. W ciągu dwóch tygodni po tragedii uczestniczyłem w 23 uroczystościach upamiętniających ofiary. Katastrofa dotknęła nas wszystkich. Ludzie różnie reagowali na wieść o śmierci bliskich. Dobrze znałem obu kapitanów i ich żony. Po katastrofie jedna z nich nie chciała rozmawiać, druga próbowała nie zauważać problemu, wydawała się być twarda. Po 10 latach sytuacja się zmieniła. Kobieta, która przeżywała śmierć, wyszła z tego, natomiast ta, która początkowo lepiej zniosła kryzys, zamknęła się w sobie. Każdego typu żałobę trzeba przepracować. W przeciwnym razie skończy się to chorobą albo to wyjdzie w inny sposób. PAP: Pana przyjaciel Piotr Barasiński, który bezskutecznie próbował na własną rękę wraz z ekipą płetwonurków wydobyć z wraku ciało swojej ukochanej Carity, zmarł na raka. Janusz Grabowski: Tragedia kosztowała go bardzo dużo. Walka o możliwość pochowania ciała żony stała się niemal celem jego życia. Świetnie ich znałem, byłem świadkiem na ich ślubie. Piotr pochowany jest obok Carity w Uppsali - to znaczy w miejscu, gdzie jest jej symboliczny grób. Janusz Grabowski: Warto podkreślić, że to był 1994 r. Nowo wyzwolona Estonia. Dla Estończyków wszystko, co pochodziło z Zachodu, było lepsze, więc gdy zakupili ten statek, to ufali, że wszystko jest z nim w porządku. A prom wcześniej często zmieniał właścicieli, był po wielu przeróbkach. (...) Chęć zdążenia na czas, duża prędkość i ludzkie przeliczenie się. Nie wierzę w żadne wybuchy. PAP: Dlaczego nie wydobyto ciał z wraku? Janusz Grabowski: To była międzynarodowa decyzja rządów, z którą bardzo długo nie mogli pogodzić się bliscy ofiar, zrzeszali się w stowarzyszeniach. Domniemywa się, że "Estonia" potajemnie przewoziła technologie z byłego Związku Radzieckiego, dwa niewielkie reaktory do łodzi podwodnych. Powstały na ten temat książki. Angielscy nurkowie, którzy po tragedii zaznaczali ciała przy wraku, mogli je spokojnie wyciągnąć, ale był zakaz. Może one były już radioaktywne? Być może dlatego zdecydowano o budowie betonowego sarkofagu, ale ostatecznie tego nie wykonano. Zakaz nurkowania w rejonie wraku wciąż obowiązuje. Zresztą ten wątek potwierdził w reportażu telewizyjnym nieżyjący już szef izby celnej Lennart Henriksson. Opowiedział, że otrzymał polecenie, aby nie sprawdzać ładunku z "Estonii". Miał on natychmiast zostać przewieziony na lotnisko Arlanda i opuścić Szwecję. PAP: Oficjalny raport stwierdza, że do katastrofy przyczyniły się wady konstrukcyjne i wysoka fala. Istnieją też alternatywne teorie. Czy wierzy Pan, że na promie doszło do wybuchu? Janusz Grabowski: Warto podkreślić, że to był 1994 rok. Nowo wyzwolona Estonia. Dla Estończyków wszystko, co pochodziło z Zachodu, było lepsze, więc gdy zakupili ten statek, to ufali, że wszystko jest z nim w porządku. A prom wcześniej często zmieniał właścicieli, był po wielu przeróbkach. Było duże zaufanie do materiału, który - jak się okazało - nie był najlepszy. Ten statek powinien raczej pływać w szkierach (między małymi wyspami u wybrzeży skandynawskich - PAP) niż na otwartym morzu. Chęć zdążenia na czas, duża prędkość i ludzkie przeliczenie się. Nie wierzę w żadne wybuchy. PAP: Z tragedią "Estonii" wiążą się też polskie wątki. Janusz Grabowski: W katastrofie zginęli polscy muzycy z orkiestry Henryka Goja. Twórcą pomnika w Sztokholmie z nazwiskami ofiar Estonii jest rzeźbiarz Mirosław Bałka. Ciekawostką jest to, że "Estonia" wypłynęła w ostatni rejs z Tallina z tego samego miejsca, z którego w 1939 roku uciekł ORP "Orzeł". W Sztokholmie rozmawiał Daniel Zyśk (PAP) zys/ akl/ ap/
promy z polski do estonii