Kliknij tutaj --> 🥈 dlaczego warto jeździć na łyżwach

Jak nietrudno się domyślić, człowiek rzuca frisbee, a pies je łapie. Samo dog frisbee ma kilka odmian: longdistance - polega na tym, by wykonać jak najdłuższy rzut; timetrial - wykonywane są dwa 20-metrowe rzuty, a pies łapie krążek w możliwie najkrótszym czasie; superminidistance - pies aportuje frisbee w specjalnie wyznaczonym Taka wizja może stać się symbolem chwilowych niepowodzeń. Interpretacja snów wędrowca mówi, że jeśli osoba pewnie jeździ na gładkim lodzie, to w rzeczywistości kontroluje wszystkie sytuacje życiowe. Interpretacja snów Tsvetkova obiecuje, że jazda na łyżwach dla marzyciela oznacza pomyślne zakończenie rozpoczętej pracy. Odchudzanie. Jazda na rowerze przyspiesza przemianę materii i sprzyja utracie tkanki tłuszczowej. Godzina spokojnej jazdy na rowerze pozwala spalić 300 kcal. To całkiem sporo, biorąc pod uwagę fakt, że można rowerem jeździć do pracy. Nie trzeba wtedy chodzić na siłownię, podnosić ciężarów czy biegać na bieżni. To Już samo utrzymanie się na łyżwach w trakcie jazdy pomaga ćwiczyć równowagę, balans ciałem i koordynację ruchową. W aktywność zaangażowane są różne partie ciała od stóp do barków. Pracują ręce, biodra i całe kończyny dolne. Szczególnemu wzmocnieniu ulegają mięśnie dolnej części pleców, brzucha, ud oraz łydek Błąd 1: Odpychanie się do tyłu. Błąd 2: Trzymanie rozłączonych kolan podczas jazdy. Błąd 3: Patrzenie w dół w trakcie jazdy. Błąd 4: Jazda na prostych nogach. Błąd 5: Nadmierne ruchy bioder i wyginanie tułowia. Błąd 6: Nauka skrętów i obrotów tylko na jedną stronę ciała. Błąd 7: Jazda w za dużych lub za małych rolkach. Site De Rencontre Gratuit Dans Le 08. Zima to ten okres, kiedy dość trudno nam się zmobilizować do ruchu. Poza tym często panujące warunki pogodowe uniemożliwiają uprawianie ulubionych dyscyplin sportowych. Jeśli nie chcemy mimo wszystko zaniedbać swojej kondycji, a siłownia czy ćwiczenia w domu nie są dla nas, możemy sięgnąć po łyżwy. Co daje jazda na łyżwach? To przede wszystkim porcja świetnej zabawy i sposób na przeniesienie się na chwilę w świat dziecięcych lat, kiedy to łyżwy (obok nart czy sanek) stanowiły najlepszą opcję spędzania wolnego czasu z rówieśnikami. Po drugie łyżwy to metoda na wzmocnienie mięśni nóg. To właśnie one pracują w trakcie jazdy najintensywniej. Jazda na łyżwach to także wsparcie odporności organizmu. Szczególnie, jeśli zdecydujemy się na jazdę na świeżym powietrzu. Łyżwy to również metoda na podniesienie wytrzymałości organizmu. Warto też nadmienić, że jazda na łyżwach pobudza do pracy wszystkie partie mięśniowe, dzięki czemu wpływa pozytywnie na kształtowanie sylwetki. Zatem decydując się na tę dyscyplinę sportu zimą, mamy szansę spalić trochę kalorii (zaledwie 60 minut spokojnej jazdy to spalonych 300 kcal!), ale przede wszystkim utrzymać i podkreślić wcześniej wypracowane efekty diety czy ćwiczeń. W trakcie jazdy na łyżwach napinamy ciało i mocno angażujemy: obręcz biodrową, ramiona, ręce. Walcząc o utrzymanie równowagi i konieczność balansowania ciałem, do pracy zmuszane są natomiast mięśnie pleców i brzucha. Ponadto jazda na łyżwach sprzyja nawiązywaniu nowych znajomości. Jest to także doskonała forma relaksu i to nie tylko w gronie znajomych czy przyjaciół, ale również w otoczeniu rodziny. Pozostałe korzyści z jazdy na łyżwach to: wsparcie dla serca i układu oddechowego oraz krwionośnego – łyżwy zaliczane są do sportów aerobowych; odciążenie dla kręgosłupa; wyrobienie nawyku utrzymywania właściwej postawy; dotlenienie mózgu. Poza tym łyżwy to także niezastąpione wsparcie dla psychiki. W trakcie jazdy zmuszeni jesteśmy do skupienia uwagi na wykonywanych ruchach, przez co zapominamy o problemach i odcinamy się od nich skutecznie. Jazda na łyżwach korzystnie wpływa – zresztą jak każda inna forma ruchu – na nasze samopoczucie. Wraz z nabywaniem nowych umiejętności łyżwiarskich, rośnie nasza determinacja, co z kolei pomaga we wzmocnieniu poczucia pewności siebie. źródło: Moda na zdrowie 12/2016 fot.: langll ( Po zdrowie i dobrą zabawę można wybrać się na lodową taflę. Już po kilku godzinach nauki można całkiem sprawnie jeździć. Poprawić można w ten sposób nie tylko kondycję, ale też koordynację, równowagę i orientację przestrzenną. To sport dla młodych i starszych. O jego zaletach i o tym, jak jeździć bezpiecznie - rozmawiamy z Grzegorzem Chruścińskim, adiunktem w Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku, trenerem klasy mistrzowskiej hokeja na lodzie. Komu zaleciłby Pan jazdę na łyżwach? Wszystkim – od najmłodszych, do ludzi w wieku 60 plus. Zaczynać mogą już 3-4 letnie dzieci. Dostępny jest odpowiedni dla nich sprzęt, np. tzw. łyżwy saneczkowe. Wystarczy na początku dziecko wziąć za rękę, bo może się bać. Kiedy się jednak już przekona, to świetnie się bawi. Prowadziłem zajęcia z 5-6 latkami i efekty były niesamowite – w pół roku dzieci opanują jazdę. Spotkałem się też z osobą, która w okolicach 70-tki pięknie jeździła na łyżwach. Robiła to systematycznie, 2-3 razy w tygodniu, miała świetną kondycję i doskonale się czuła. Ta pani to chyba przykład na to, że na łyżwach można wyjeździć sobie zdrowie... Pod kątem zdrowotnym jazda na łyżwach jest wspaniała. Pozwala na wysiłek na świeżym powietrzu, na zmianę otoczenia, pomaga ćwiczyć koordynację, równowagę, orientację przestrzenną. W czasie jazdy i różnych manewrów – przejść między jazdą do przodu – do tyłu, omijania przeszkód, umiejętności te ćwiczą się bardziej niż w czasie naturalnego poruszania się. Ruch na lodzie to także pewne wyzwanie i może być bardzo atrakcyjny. Młodzi ludzie mogą sobie na przykład pójść razem na ślizgawkę z korzyścią dla zdrowia, a potem posiedzieć w kawiarni. Polecam także wprowadzenie jazdy na łyżwach w ramach lekcji kultury fizycznej. Według mojej wiedzy, rodzice chętnie by w tym partycypowali, płacąc te 5 czy 10 zł, jeśli dzieci miałyby być zadowolone, miło spędzić czas i nauczyć się jazdy. Ale jednak i urazy pewnie się zdarzają. Jakie najczęściej? Może się wydawać, że to sport silnie kontuzjogenny, ale dużo więcej urazów zdarza się na przykład w piłce nożnej. Trzeba jednak pamiętać o pewnym ryzyku. Najgroźniejsze są urazy głowy. Przy upadku do tyłu może nastąpić szczególnie groźne uderzenie potylicą o lód. Przy jeździe figurowej może się natomiast zdarzyć zahaczenie ząbkiem o lód i upadek do przodu. Bywa, że ktoś uderzy wtedy twarzą i nawet wybije sobie zęby. Przy nieumiejętnych upadkach zdarzają się też złamania ręki, nadgarstka czy uszkodzenie stawu łokciowego. Potrzebne jest więc nauczenie się upadania. Chodzi o odpowiednie przeniesienie środka ciężkości, wejście w pozycje półsiedzącą z rękami przy sobie i głową skierowaną do klatki piersiowej. Upada się na mięśnie pośladkowe, które mogą się trochę obić, ale wiele zniosą. Ze względu na możliwe urazy głowy zalecam noszenie kasku. To nie musi być profesjonalny kask hokejowy, może być nawet rowerowy, ale powinien chronić potylicę. Najlepiej też chyba zacząć naukę z instruktorem... Jeśli jest taka możliwość, to jak najbardziej. Niestety, nie każdego na to stać. W takim przypadku warto zacząć od chodzenia na łyżwach po zwykłej, gumowej nawierzchni. Dobrze jest pochodzić w miejscu, pounosić kolana, porobić przejścia skrzyżne i krokiem odstawno-dostawnym. Jeśli ktoś ma kawałek gumy, może to zrobić nawet w domu. Po wejściu na lód, jeśli nie ma się pomocnika, warto poświęcić trochę czasu na naukę pozycji łyżwiarskiej przy bandzie. Asekurując się jedną ręką, zginamy nogi, lekko pochylamy tyłów do przodu, potem uczymy się poruszać krokiem jodełkowym, odstawiając stopy do zewnątrz i przenosząc ciężar ciała z jednej łyżwy na drugą. Uczymy się odpychać wewnętrznymi krawędziami. Po jednej, dwóch sesjach takich zajęć nie powinno być trudności w poruszaniu się po tafli. Po jakim czasie pojawia się więcej frajdy niż wysiłku? To zależy od osoby, ale jeśli ktoś jest średnio wysportowany, to po 5-6 zajęciach może już jeździć, robić zwroty i hamować czy to pługiem czy pół-pługiem. A jeśli ktoś wcześniej ogólnie niewiele się ruszał, to czy do jazdy na łyżwach powinien się jakoś specjalnie przygotowywać pod względem kondycyjnym? Polecałbym wszechstronny ruch przed wejściem na lód. Nie chodzi o wypracowanie doskonałej kondycji, ale o to, aby wzmocnić trochę mięśnie nóg, pleców, brzucha i barków. Dzięki temu, łatwiej potem utrzymać pozycję łyżwiarską i uniknąć kontuzji. Późną jesienią można np. zacząć uprawiać jogging z dodatkowymi wszechstronnymi ćwiczeniami. Niemal wszyscy przynajmniej raz próbowali tego sportu, nie wszystkim jednak przypadł do gustu. Nic dziwnego, jazda na łyżwach nie należy do najłatwiejszych. Nauka jazdy na łyżwach bywa żmudna, jednak instruktorzy są zdania, że bardzo rzadko zdarzają się osoby, które nie są w stanie opanować podstaw. Najważniejsze w poniższym artykule: Nauka jazdy na łyżwach to świetny sposób na zwiększanie świadomości własnego ciała i podniesienie umiejętności w zakresie motoryki dużej. Sugerowany najwcześniejszy wiek rozpoczęcia nauki jazdy na łyżwach to 4-5 lat. Planując rozpoczęcie nauki warto mieć na uwadze indywidualne umiejętności dziecka i jego zdolności motoryczne. Nauka jazdy na łyżwach może być przeprowadzana pod okiem profesjonalnego instruktora lub rodzica, jeśli ten posiada stosowne kompetencje. Nauka jazdy na łyżwach: dlaczego warto? Jazda na łyżwach wspaniale rozwija umiejętność utrzymania równowagi, uczy świadomości swojego ciała i – podobnie jak taniec – nadaje pewnej elegancji i płynności ruchu. Oczywiście to ostatnie nie sprawdzi się u każdego i nie oznacza to, że każde dziecko, które spędzi sezon na lodowisku będzie poruszać się z gracją: ta umiejętność jest też związana z talentami motorycznymi i naturalnymi predyspozycjami. Z pewnością jednak łyżwiarstwo jest krokiem do lepszego rozumienia własnego ciała w ruchu. Niegdyś łyżwiarstwo można było uprawiać wyłącznie zimą. Wiadomo, że chłód i zimowa aura bardziej sprzyja temu sportowi, ale aktualnie w większości dużych miast lodowiska są otwarte przez cały rok. Co więcej, są dostępne za stosunkowo niewielkie pieniądze dla każdego – nie tylko dla łyżwiarzy wyczynowych. Zima, a szczególnie okres świąteczny z towarzyszącą mu atmosferą, to jednak wspaniały czas, aby rozpocząć przygodę z łyżwiarstwem. Całą rodziną! Kiedy zacząć uczyć dzieci jeździć na łyżwach? Młodzi rodzice często zastanawiają się, kiedy jest odpowiedni czas na to, aby zabrać pociechę na lodowisko po raz pierwszy. Szczególnie, jeśli sami nie są wyjątkowo aktywnymi łyżwiarzami lub w ogóle nie mają doświadczenia w tym sporcie. Specjaliści w tej tematyce są zgodni: optymalny wiek do nauki jazdy na łyżwach to 4-5 lat. Młodszym dzieciom ten sport nie jest zalecany, ze względu na nierozwinięte jeszcze odpowiednio stawy i wciąż kształtujące się stopy. Wszystko jednak zależy od indywidualnych predyspozycji malucha, a te mogą się znacząco różnić. Odpowiedni poziom rozwoju motorycznego gwarantuje, że dziecko nie będzie się frustrować w nowej dla niego sytuacji. Bez wątpienia, pierwsza jazda na łyżwach jest dla każdego specyficznym doznaniem: poruszanie się po śliskiej tafli lodu wymaga koordynacji, ale jednocześnie zupełnie innego sposobu poruszania się, niż w trakcie chodu. Wbrew pozorom dzieci, które stosunkowo niedawno opanowały przemieszczanie się o własnych siłach, mogą znacznie szybciej przyswoić umiejętność jeżdżenia na łyżwach, niż dorośli, którzy nigdy nie próbowali tego sportu. Związane jest to z mniej utrwalonymi nawykami oraz wrodzoną u dzieci odwagą (mniejszy lęk przed upadkiem, nie myślenie o “czarnych scenariuszach”). Nie oznacza to jednak, że każde dziecko, które w miarę pewnie stawia pierwsze kroki, powinno być zabrane na lodowisko! Nauka jazdy na łyżwach dla dzieci jest ekscytująca i zabawna, jeśli maluch czuje się bezpiecznie przemieszczając się w ten sposób. Nie będzie tak, jeśli pozycja na dwóch nogach i bez podparcia nie jest dla niego naturalna. Dla dzieci, które opanowały już względnie chodzenie, ale wciąż lubią wspierać się o rodziców, meble czy pchać różne przedmioty, jest jeszcze zbyt wcześnie na naukę. Jeśli rodzice czują się pewnie na lodzie, mogą w tym czasie zabierać dziecko w formie obserwatora (jeden rodzic jeździ, a drugi opiekuje się maluchem). Nigdy nie powinno się jednak zabierać dziecka “na barana” czy do jakiegokolwiek nosidła lub chusty i wychodzić z nim na lodowisko! Przeciwwskazaniem do nauki jazdy na łyżwach są choroby związane z błędnikiem oraz wrodzona łamliwość kości. Jak nauczyć dziecko jeździć na łyżwach? Odpowiedź na pytanie, jak nauczyć dziecko jeździć na łyżwach, jest związana z kolei z indywidualnymi predyspozycjami rodziców. Jeśli przynajmniej jedno z nich opanowało ten sport w bardzo dobrym stopniu, czuje się pewnie na lodzie i umie w jasny sposób przekazywać instrukcje dotyczące fizycznej aktywności – z pewnością świetnie sprawdzi się w roli nauczyciela. Jeśli jednak rodzicom brak kompetencji lub cierpliwości do nauczania, lepiej wybrać instruktora. W przeciwnym wypadku ryzykujemy zniechęcenie dziecka do tej aktywności. Z opanowaniem jakich umiejętności wiąże się jazda na łyżwach? Podstawy tego sportu obejmują przede wszystkim naukę upadania, amortyzowanie w trakcie jazdy oraz zdobycie umiejętności szybkiego wstawania po upadku. Bez tych kompetencji jazda na łyżwach może być dla dzieci ekscytująca, ale tylko do pierwszego upadku. Sport ten ma to do siebie, że sytuacja rozwija się w nim bardzo szybko – wytracanie prędkości i unikanie tym samym zderzeń lub upadku jest trudne. Instruktorzy łyżwiarstwa traktują zatem bezpieczne upadanie jako podstawowy element nauki – niezależnie, czy mają do czynienia z pełnoletnimi czy kilkuletnimi kursantami. Bardzo ważne jest oczywiście także utrzymanie równowagi na łyżwach. Co ciekawe, małe dzieci mają w tym względzie stosunkowo dużą łatwość – być może jest to związane z faktem, że jeszcze niedawno cały czas nie miały poczucia stabilności. Dorośli na lodowisku muszą przezwyciężyć swoje przyzwyczajenie co do tego, że przeważnie poruszają się po podłożu twardym i dającym pewne oparcie stopom. Lekko kołysząca się podłoga czy lód znacząco wpływają na ich błędnik, a takie przemieszczenie się, nie jest dla nich “naturalne”. Dzieci wiele nowości przyjmują z dużą tolerancją, dlatego też tak łatwo jest im nauczyć się pływać. Zatem od czego zacząć naukę jazdy na łyżwach? Przede wszystkim, od wybrania formy nauki: czy będziemy podejmować się tego zadania samodzielnie, czy zdecydujemy się na instruktora. W tym drugim wypadku musimy się liczyć z kosztem rzędu kilkudziesięciu złotych za godzinę przy nauce grupowej i nawet 100 złotych za godzinę w przypadku nauki indywidualnej. Po drugie, należy zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt. Na początku, gdy jeszcze nie wiemy, czy dziecku przypadnie do gustu ta forma aktywności, możemy skorzystać z wypożyczalni. Koniecznie jednak upewnijmy się, że łyżwy są w dobrym stanie i są odpowiednio konserwowane. Długość wkładki łyżew nie powinna być dłuższa, niż 0,5 cm od długości stopy – w przypadku wypożyczania to pewnie nie stanowi problemu. Rodzice jednak muszą powstrzymać się od pokusy kupowania łyżew o dwa rozmiary za dużych, aby “rosły razem z dzieckiem” – może to znacząco wpłynąć na jego bezpieczeństwo. Do sprzętu małego łyżwiarza koniecznie należy zaliczyć także kask – może być to ten sam, którego dziecko używa do jazdy na rowerze. Ubiór dziecka na lodowisku powinien być klasycznym ubiorem “na cebulkę”. Umożliwia to odpowiednie regulowanie temperatury w trakcie aktywności i odpoczynku. Niezwykle ważne są również rękawiczki – chronią przed chłodem oraz pomagają w nauce amortyzowania upadków. Nauka jazdy na łyżwach krok po kroku Na zajęciach nauki jazdy na łyżwach, dziecko będzie kolejno opanowywać: utrzymywanie równowagi na łyżwach, bezpieczne upadanie – nauka podstawowych sposobów absorbowania impetu upadku, balansowanie i amortyzowanie – jazda na lekko ugiętych kolanach, jazda “na jodełkę”, hamowanie – małe dzieci najczęściej uczone są najpierw hamowania na tzw. plug, jazda na wprost i po kole. Warto pamiętać, że nauka jazdy na łyżwach dla dzieci powinna przebiegać w atmosferze zabawy. Tutaj wspaniale sprawdza się czynnik społeczny, jakim jest nauka w grupie. Lekcje indywidualne są lepsze dla starszych dzieci lub dzieci, które wykazują wyjątkowo duże zainteresowanie tym sportem i chętnie uczą się bardziej skomplikowanych umiejętności (hamowanie T-stopem, czy pierwsze piruety). To, kiedy zacząć naukę jazdy na łyżwach prawdopodobnie wskaże instruktor dziecka po wstępnej ocenie jego umiejętności motorycznych. Warto pamiętać, że niektórym dzieciom, szczególnie najmłodszym, jazda na łyżwach może nie przypaść do gustu: warto wtedy sprawdzić, co jest tego przyczyną. Być może maluch wystraszył się upadków lub pojedynczego zdarzenia na tafli lodowiska. W takim wypadku nigdy nie zmuszajmy na siłę dziecka do ponownego podjęcia aktywności. Możemy spróbować łagodnie zachęcać lub wrócić do tematu po upływie jakiegoś czasu. Źródła: Active for life - raising phisically literate kids: First steps to become a figure skater Właściwie każdy może nauczyć się łyżwiarstwa w stopniu, który zapewnia bezpieczeństwo na lodowisku. Trzeba tylko wiedzieć, od czego zacząć. Jak się zabrać do nauki jazdy na łyżwach? Jazda na łyżwach daje całą masę frajdy. W sezonie zimowym, lodowiska przeżywają prawdziwe oblężenie. Łyżwiarstwo uwielbiają nie tylko najmłodsi, ale także starsi. Obserwując doświadczone osoby, które po lodzie ślizgają się z niebywałą gracją i często wykonują przy tym karkołomne ewolucje, można dojść do wniosku, że to wyjątkowo trudna forma aktywności. Nic bardziej mylnego! Jak jeździć na łyżwach? Przedstawiamy krótki poradnik dla początkujących. Podobno na naukę nigdy nie jest za późno. To stare porzekadło można odnieść nie tylko do edukacji, ale także do nauki sportu, do którego nie ciągnęło nas w dzieciństwie - łyżwiarstwa. Oczywiście, osoby dorosłe, które nigdy wcześniej nie miały łyżew na nogach, raczej nie mogą liczyć na spektakularne sukcesy jako zawodowi sportowcy, ale nie o tym mowa. Rekreacyjnego ślizgania się po lodzie może nauczyć się każdy i zdecydowanie warto to zrobić. Łyżwy to świetny pomysł na aktywne spędzanie wolnego czasu w sezonie zimowym. To także dobre ćwiczenie, które wzmocni dolne partie mięśni, poprawi kondycję i koordynację ruchową. Naszym nowym hobby będziemy mogli zarazić innych członków rodziny, w tym także dzieci. W ten sposób, jazda na łyżwach stanie się ciekawym sposobem na wspólne spędzenie czasu. Ok czego zacząć? W pierwszej kolejności, będziemy musieli zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt. Pierwsze łyżwy - wypożyczyć czy kupić? Przy niemal każdym lodowisku działa wypożyczalnia łyżew. Osoby początkujące, które dopiero zaczynają naukę jazdy, często decydują się na wypożyczenie sprzętu. To o tyle dobry pomysł, że w przypadku, gdy jazda okaże się dla nas zbyt trudna lub niesatysfakcjonująca, nie poniesiemy żadnych strat finansowych. Trzeba jednak pamiętać, że w wypożyczalni dostaniemy losową parę w naszym rozmiarze i jest bardzo prawdopodobne, że stan techniczny butów lub płóz będzie daleki od idealnego. Problem w tym, że jako początkujący, nie będziemy potrafili tego stwierdzić, a pierwsze niepowodzenia mogą na dobre zniechęcić nas do tego wspaniałego sportu. Mając to na uwadze, warto rozważyć zakup łyżew. Przyzwoity model, który idealnie sprawdzi się w roli pierwszej pary, można kupić już za około 100 zł, co dla większości osób nie stanowi zbyt dużego wydatku. Dysponując nowym sprzętem, będziemy pewni jego nienagannego stanu. Świadomość, że możemy zaufać łyżwom, jest istotna na etapie nauki "stawiania pierwszych kroków" na lodzie. Skoro temat łyżew mamy już omówiony, przejdźmy do technicznych aspektów nauki. Zanim udasz się na lodowisko Przed założeniem łyżew na nogi należy zdać sobie sprawę z faktu, że na początku nie unikniemy upadków. Kontakt z twardą taflą lodu nie należy do przyjemnych. Jeżeli będziemy mieli pecha, nabawimy się poważnego urazu. Po co o tym wspominamy? Z całą pewnością nie w celu zniechęcenia kogokolwiek. Bezpieczeństwo własne i innych osób korzystających z lodowiska powinno być naszym priorytetem, dlatego przed rozpoczęciem nauki, warto poćwiczyć upadki w bezpieczniejszych warunkach, np. na grubej warstwie świeżego śniegu. Spróbuj szybko przechylić się do tyłu. Gdy poczujesz, że tracisz równowagę, gwałtownie odchyl się do przodu, zginając kolana i wyrzucając przed siebie ręce i tułów. W ten sposób "zgasisz" upadek lub zamortyzujesz go rękoma. To zdecydowanie bezpieczniejsze od niekontrolowanego upadku na plecy, który grozi uderzeniem tyłem głowy o twarde podłoże. Rozważ zakup ochraniaczy na kolana i łokcie oraz kasku. Dbanie o własne bezpieczeństwo nie jest powodem do wstydu, pamiętaj o tym. Jak jeździć na łyżwach - podstawy jazdy na wprost i skręcania Osobom początkującym, największą trudność sprawia utrzymanie równowagi na łyżwach. Nic dziwnego. W tym przypadku, cały ciężar ciała spoczywa na cienkich płozach, co dla każdego z nas jest całkowicie nienaturalne. Aby uniknąć nerwowego balansowania, które najczęściej prowadzi tylko do rozchwiania całego ciała i niekontrolowanego upadku, należy przenieść cały ciężar na środkową i przednią część obu stóp. Kolana powinny znajdować się w pozycji lekko ugiętej. Pozwoli to uelastycznić stawy i przy okazji - obniżyć środek ciężkości. Nogi trzymamy blisko siebie (ale nie łączymy ich, mimo że prawdopodobnie właśnie taki odruch podyktuje nam intuicja). Czubki łyżew powinniśmy lekko odchylić na zewnętrzną stronę. Gdy już opanujemy pewne i stabilne stanie na łyżwach, będziemy mogli ruszyć przed siebie. Podstawową techniką jazdy jest tzw. jodełka. Aby ruszyć z miejsca, ciężar ciała musimy przenieść na tylną nogę. Następnie, delikatnie odpychamy się w bok i przenosimy ciężar na nogę znajdującą się z przodu. Tę nogą, którą odepchnęliśmy się z miejsca, przenosimy na przód i powtarzamy całą sekwencję ruchów. W ten sposób, pojedziemy do przodu. Początkowo, spodziewaj się problemów z prawidłowym balansem, ale jeżeli nie zniechęcisz się, szybko opanujesz tę technikę. Co ze skręcaniem i jazdą po okręgu? To nieco trudniejsza technika, ale wciąż łatwa. Podczas jazdy ustawiamy łyżwy w pozycji równoległej, a następnie - odpychamy się nogą zewnętrzną (kierującą), przenosząc ciężar ciała na wewnętrzną (skręcającą). Należy przy tym odpowiednio balansować rękoma. Jak jeździć na łyżwach - ważne jest nie tylko nabieranie, ale i wytracanie prędkości Przyglądając się poczynaniom osób początkujących na lodowisku, można dojść do wniosku, że barierki i bandy spełniają rolę hamulca. Mało tego, niektórzy zatrzymują się na innych łyżwiarzach. Trzeba przyznać, że hamowanie jest dość trudnym manewrem, ale niezbędnym do opanowania już na początku przygody z łyżwiarstwem. Jak skutecznie wytracać prędkość? Najłatwiejsza jest tzw. technika na pług. Aby zatrzymać się, ciężar ciała należy przenieść na nogę przednią, a następnie - docisnąć płozę do tafli lodu. Ważne - łyżwa hamująca (czyli właśnie przednia) powinna być odchylona pod kątem ok. 45 stopni. Istnieje jeszcze jedna technika hamowania, którą warto opanować: T-stop. Już sama nazwa wskazuje na techniczne aspekty tej metody. Aby móc zatrzymać się w ten sposób, jedną nogą odpychamy się możliwie najdalej do przodu, a tylną łyżwę ustawiamy pod kątem 90 stopni względem przedniej. Następnie, łyżwę hamującą (tylną) zbliżamy do tafli lodu, zaczynamy prostować ugięte kolana i zbliżamy stopy do siebie. To znacznie trudniejsza technika, jednak efektywniejsza od opisanej wyżej. Zatrzymanie metodą T-stop charakteryzuje się tez niebywałą gracją. Powyżej przybliżyliśmy podstawowe techniki jazdy na łyżwach. Te bardziej skomplikowane warto odpuścić sobie na początku przygody z tym sportem. Owszem, jazda do tyłu wygląda niezwykle efektownie, podobnie zresztą jak przeplatanka. Sporo frajdy może dać też wykonywanie choćby podstawowych figur. Jednak pierwszy sezon (a być może nawet drugi, zależnie od indywidualnych predyspozycji) należy poświęcić na doskonalenie absolutnych podstaw. Pamiętaj, łyżwiarstwo to wspaniały sport, ale nawet prosty błąd może zakończyć się poważnym upadkiem. Łyżwy hokejowe posiadają również specjalnie profilowane płozy, które są wyższe i szersze niż w modelach figurowych, co ułatwia utrzymanie równowagi i umożliwia wykonywanie bardziej gwałtownych skrętów. Płozy „hokejówek” są też pozbawione ząbków z przodu, o które początkująca osoba może się łatwo potknąć. Podsumowując, na łyżwach hokejowych jeździ się nieco łatwiej, szczególnie na początku, bowiem nie wymagają one zwracania uwagi na tak wiele szczegółów technicznych jak modele figurowePrzeznaczone dla bardziej zaawansowanych użytkowników, łyżwy figurowe wymagają także innej techniki jazdy – wspomniane wcześniej ząbki z przodu płozy służą odpychaniu się do przodu – odpychanie się na zmianę w lewo i prawo, może skutkować częstymi wywrotkami. Dla początkujących jest to o tyle istotne, że jazda „na boki” jest naturalnym odruchem na lodowisku, który należałoby od razu zwalczać, a to może powodować frustrację zamiast oczekiwanej są wyższe od łyżew hokejowych, a także – paradoksalnie – cięższe ze względu na to, że w miejsce popularnego w „hokejówkach” tworzywa sztucznego raczej stosuje się grubą skórę. Na modelach figurowych nie znajdziemy zapięcia na klamry, a tylko na sznurówki – ich zakładanie będzie trochę trwało, ale będzie je łatwiej dopasować do stopy i goleni. Ten ciężar oznacza, że mięśnie będą szybciej się męczyć – a wierzcie mi, na początku nawet godzina jazdy potrafi mocno zmęczyć!Idealne połączenie sportu i rekreacjiJazda na łyżwach to naprawdę świetna zabawa, która przy okazji świetnie wpływa na nasz organizm i sylwetkę ciała. Zakup łyżew to niewielki koszt, a jeśli nie chcesz od razu wydawać pieniędzy, możesz śmiało wypożyczyć parę i sprawdzić, czy Ci się spodoba. Jeździć można praktycznie w każdym średnim mieście i to nie tylko zimą, w każdym wieku, samemu czy z rodziną. Wypad na łyżwy to także doskonały pomysł na... romantyczną randkę. Po prostu idź na lodowisko i zacznij jazdę po dobre zdrowie!

dlaczego warto jeździć na łyżwach